Ed Sheeran: koncert w Gdańsku 2024: bilety, ceny. Bilety na koncert Eda Sheerana w Gdańsku w 2024 roku będą dostępne tylko na stronie eventim.pl. Ich sprzedaż rozpocznie się w czwartek 26 października 2023 roku o godzinie 10:00. Nieznane są jeszcze ceny wejściówek - artykuł będzie aktualizowany.
Bilety na koncert Interpol, Tom Odell w Hamburg - MS Dockville Uferpark - 21.08.2015. Zapisz się do informatora i nie przegap koncertu. Interpol, Tom Odell - Hamburg - MS Dockville Uferpark - 21.08.2015 - bilety
Tom Odell, ktorého spopularizoval hit Another Love, ohlásil európske turné, v rámci ktorého sa v nedeľu 7. apríla 2024 zastaví v parížskom Salle Pleyel. Britský umelec predstaví v
Bilety na koncert Tom Odell w Prague - Mala sportovni hala - 170 00 - 26.11.2016. Zapisz się do informatora i nie przegap koncertu.
Songs from Another Love - Tom Odell, w empik.com: 15,99 zł. Przeczytaj recenzję Songs from Another Love.
W lutym 2013 roku, podczas BRIT Awards, Odell został wyróżniony Critics' Choice - nagrodą, którą we wcześniejszych latach wygrały m.in. Adele czy Florence & The Machine. W czerwcu ukazał się debiutancka płyta artysty - "Long Way Down", z którego pochodzą single "Hold Me" czy "Another Love".
ofaaiJ8. Tom Odell to brytyjski wokalista, który debiutował w 2012 roku albumem "Songs from Another Love". Popularność na całym świecie zdobył utwór o tym samym tytule. "Another love" opowiada o cierpieniu, miłości i walce o kogoś, na kim bardzo nam zależy. To właśnie z tą piosenką utożsamiają się ostatnio ukraińscy internauci. Twórczość Toma Odella wykorzystują na oczarował uchodźców obecnych na dworcu centralnym w Bukareszcie, stolicy Rumunii. Zagrał symboliczny numer, który stał się symbolem walki o wolność po ataku Rosji na Ukrainę. Piosenka jest licznie wykorzystywana w krótkich nagraniach na TikToku. Pokazują prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, ale też protestujących z niebiesko-żółtymi flagami czy zniszczenia w miastach za wschodnią granicą Odell wspiera ukraińców utworem "Another love"Muzyk opublikował nagranie z Bukaresztu w mediach społecznościowych. Przyznał też, że był to dla niego zaszczyt móc zaśpiewać swój utwór "w towarzystwie wielu ukraińskich uchodźców". Dodał, że tysiące Ukraińców podróżuje tamtędy, uciekając przed wojną: - Tysiące Ukraińców uciekających przed wojną codziennie przejeżdża przez tę stację, a wielu z nich podróżuje od 3 dni bez odpoczynku, wyrwani ze swoich domów, rzeczy, pracy i świat został niewyobrażalnie wywrócony do góry nogami. Są to głównie kobiety, dzieci i starcy, ale to, co w nich wszystkich jest najbardziej niezwykłe, to ich siła ducha, jest niesamowita - dodał Tom tej pory ponad 2,5 mln Ukraińców uciekło ze swojego kraju przed wojną. Niecałe 381 tys. miało przybyć do Rumunii, która dzieli 650-kilometrową granicę z Ukrainą. Tysiące osób codziennie przejeżdża przez dworzec kolejowy w Bukareszcie, a wolontariusze i władze lokalne podobnie jak w Polsce, oferują im jedzenie, gorące napoje, transport i przykładowe nagrania z TikToka twórców wykorzystujących utwór brytyjskiego artystyZobacz także: WOŚP dołącza do pomocy Ukrainie. Owsiak: Pracujemy na pełnych obrotachOceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Tom Odell w Polsce! Ulubieniec polskiej publiczności i autor przeboju „Another Love” wraca do naszego kraju by 25 czerwca wystąpić na Letniej Scenie Progresji. Tom Odell bilety na koncert w Warszawie już dostępne! Tom Odell informacje Nagrodzony statuetką brytyjskiego przemysłu muzycznego Brit i laureat Ivor Novello (nagrody przyznawanej tekściarzom i kompozytorom w Londynie przez Brytyjską Akademię Kompozytorów i Tekstopisarzy), autor tekstów, a także sprzedający się w platynowych nakładach i zdobywający szczyty list przebojów Tom Odell potwierdził właśnie, że w 2022 roku odbędzie dużą trasę koncertową po Europie. Prócz Wielkiej Brytanii, Irlandii i Ameryki Północnej, Odell zagra w tym roku ponad 50 koncertów na całym świecie. Trasa jest rezultatem nagrania albumu “monsters”, którego możecie posłuchać już teraz. Ale na tym nie koniec, bo Tom przygotowuje się do wydania kolejnych, nowych utworów na początku 2022 roku. Po mrocznym okresie związanym ze zdrowiem psychicznym artysty, który prześladował muzyka przez większość 2018 i 2019 roku, Odell postanowił opuścić gardę i zamienić emocje w muzykę. Tak powstał jego czwarty album, “monsters”. Płyta pokazuje odważne i twórcze odrodzenie artysty, a także ugruntowuje jego najmocniejsze strony. Odell pracuje jako muzyk od 21. roku życia, kiedy to samodzielnie napisany debiutancki album “Long Way Down” zapewnił mu pierwsze miejsce na liście sprzedaży w Wielkiej Brytanii. Płyta przyniosła również wielki przebój “Another Love” oraz nagrodę Brit. Obecnie dla 30-letniego Odella jest jasne, że szum wokół jego debiutu wciągnął go w nieprzerwany wir pracy, który osiągnął apogeum w 2019 roku. Wtedy właśnie Tom, zaraz po zakończeniu trasy “Jubilee Road”, wyjechał do Los Angeles, by pracować nad nowym albumem. Pewnego ranka artysta obudził się jednak z poczuciem, że “nie może już tworzyć muzyki”. Zrozumiał, że musi coś zmienić w swoim życiu. By zapanować nad emocjami, postanowił wrócić do domu rodzinnego i tam zająć się swoim zdrowiem. Tom stopniowo, ale bardzo skutecznie zaczął przelewać swoje doświadczenia w nowy album. Zdał sobie sprawę, że szersze horyzonty w warstwie tekstowej wymagają dopracowania również warstwy tekstowej. Wraz z songwriterką Laurie Blundell oraz producentem Milesem Jamesem, podążył w stronę bardziej elektronicznego, “sypialnianego” popu, który w ostatnich latach stał się obsesją Toma. Nowa miłość do elektronicznego popu zbiegła się z nadejściem pandemii i koniecznością nagrania utworów za pomocą instrumentów, które w danym momencie były dostępne, jak syntezator Mooga. W tych trudnych czasach nowa muzyka artysty stała się pięknym początkiem drugiego rozdziału muzycznej podróży Odella. Informacje pochodzą ze źródła: Znajdź inne ciekawe koncerty w naszej >>>wyszukiwarce imprez>>bezpłatne dodawanie imprez<<<
Premiera nowego singla artysty już w ten piątek. Tom Odell może pochwalić się wieloma sukcesami – trzema albumami w pierwszej piątce najpopularniejszych płyt w Wielkiej Brytanii, dwoma platynowymi płytami oraz nagrodą Brit otrzymaną w 2013 roku. Teraz jest gotowy na rozpoczęcie nowego rozdziału swojej kariery. Już 18 lutego Tom wyda swój nowy singiel „numb”. Wraz z premierą nowego utworu, Tom zapowiedział również wirtualny koncert na platformie Sidedoor, który odbędzie się już 27 lutego. Podczas interaktywnego spotkania fani będą mogli zadawać artyście pytania i usłyszą również nieopublikowane dotychczas utwory z nadchodzącego, czwartego albumu artysty. Dochód z biletów zostanie przekazany zespołowi koncertowemu oraz ekipie technicznej – współpracownikom Toma, których życie w trakcie pandemii przewróciło się do góry nogami. Koncert rozpocznie się o 22:30 czasu polskiego, a bilety można będzie zdobyć od 18 lutego, godziny 20. Fani mają także zdobyć bilety dokonując presave’u nowego singla. Liczba biletów jest ograniczona do dziewięciuset! Po trudnym dla Toma okresie na przełomie 2018 i 2019 roku, artysta stał się silniejszy znajdując ukojenie w pisaniu i przelewając swoje emocje w muzykę. W tych czasach, pełnych niepewności, Tom rozpoczyna nowy okres swojej muzycznej podróży, przygotowując się do wydania swojej czwartej płyty.
Fot. PAWEL SKRABA/REPORTER/EAST NEWS Brytyjski wokalista, znany z przebojów „Another Love” i „Half As Good As You” wystąpi w TAURON Arenie Kraków. Urodzony w 1990 roku Tom Odell należy do najpopularniejszych wokalistów młodego pokolenia. Jego twórczość określana jest jako indie pop i folk zadebiutował w 2012 roku singlem „Another Love”. Już pierwszy utwór przyniósł wokaliście wielki sukces – piosenka trafiła do czołowej dziesiątki list przebojów w kilku krajach Europy, Wielkiej Brytanii, Holandii i Belgii. Utwór znalazł się na debiutanckim albumie wokalisty, „Long Way Down” z 2013. Rok później wielkim hitem stał się singiel Toma, „Real Love”.Dużą popularnością cieszył się również kolejny album Brytyjczyka, „Wrong Crowd” z 2016, z którego pochodził przebój „Magnetised”. 26 października 2018 ukaże się trzeci album Toma, „Jubilee Road”. Zapowiada go popularny singiel „Half As Good As You”, zaśpiewany z Alice Merton. Tom Odell – koncert w Polsce w 2019Wokalista w 2019 będzie promować nowy album w naszym kraju. Tom Odell wystąpi 25 stycznia 2019 w TAURON Arenie Kraków. Bilety trafią do sprzedaży 6 września 2018. Organizatorem wydarzenia jest Go Ahead. Maciej Koprowicz Redaktor antyradia
W sobotę wieczorem przed wejściem do stołecznej hali Torwar przeważały pary. Nic dziwnego, skoro repertuar 28-letniego Brytyjczyka przepełniony jest utworami o miłości i złamanym sercu. Po niemal dwóch godzinach spędzonych w towarzystwie gitar, fortepianu i harmonijki nawet ci, którzy na początku kombinowali jak szybko urwać się z koncertu, stali już w kolejce po nowy krążek Odella. Materiał z "Jubilee Road" w wersji na żywo brzmi jeszcze lepiej niż w słuchawkach. Od momentu wydania trzeciego krążka autora takich hitów jak "Another Love" czy "Heal" minęły już ponad trzy miesiące (album miał swoją premierę 26 października 2018 roku), a najlepszy wynik pod względem liczby odtworzeń w serwisach streamingowych wciąż należy do singla pt. "Half as good as you" na którym gościnie pojawia się 23-letnia wokalistka Alice Merton. To najlepszy dowód na to, że na wydawnictwie nie ma wielu "hitów", które mogłyby równać się z wcześniejszymi dokonaniami Odella. Mimo to cały materiał na płycie tworzy logiczną i spójną całość dźwięków, które doskonale sprawdzą się podczas spokojniejszych wieczorów. Podobnych klimatów spodziewałem się przed wczorajszym koncertem, ale Odell po raz kolejny udowodnił, że jest geniuszem fortepianu, który mówiąc wprost, lubi zaszaleć. W hali Torwar Tom Odell stworzył spektakl. Nie zabrakło zaskakujących zwrotów akcji Odell swój koncert rozpoczął utworem, który otwiera jego ostatni krążek - "Jubilee Road". Kiedy chłopak w garniturze zasiadł za fortepianem, nad jego głową niemal natychmiast pojawiło się światło jednego z reflektorów. Obrazek, który zostanie w głowach fanów na długo, może nie należał do najbardziej oryginalnych sposobów na rozpoczęcie koncertu, ale w tym przypadku sprawdził się w stu procentach. Po pierwszych minutach wydawało mi się, że tak właśnie spędzę najbliższe dwie godziny - wsłuchując się w stonowane ballady, wyśpiewywane przez artystę, którego jednym z najlepiej opanowanych instrumentów jest jego własny wokal. Pomyliłem się. Po takich kompozycjach jak "I Know", "Sparrow" czy "Still Getting Used to Being on My Own" Tom nie tracił czasu i w swój klimatyczny występ, skutecznie wplatał dużo bardziej energiczne kompozycje. Jak wielkie musiało być zdziwienie fanów, którzy wpatrzeni w Odella za fortepianem, po kilkunastu minutach zobaczyli go biegającego po całej arenie i skaczącego po instrumencie, którym czarował przez ostatnie kilka utworów. Jednym z najmocniejszych punktów koncertu, była właśnie przemyślana setlista. Kawałki, w których fortepian z wokalem Toma były na pierwszym miejscu zostały przeplecione licznymi "wybrykami" głównego bohatera. Skakanie po fortepianie czy zejście ze sceny do fanów to dopiero początek. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem artystę, który przebiegł całą halę, wspiął się na bramki stanowiska dźwiękowców i śpiewał otoczony tłumem, dokładnie naprzeciw sceny głównej. Kompozycja "Hold Me" na tysiąc głosów chyba jeszcze nigdy nie brzmiał tak dobrze. Mocnym momentem koncertu był ten, w którym Odell przedstawił publiczności towarzyszących mu muzyków. Każdy z nich otrzymał kilkanaście sekund na swoje popisowe solo i miałem wrażenie, że artyści kompletnie zapomnieli wtedy o zgromadzonym w hali Torwar tłumie. Po raz kolejny starali się zagrać najlepszy koncert w swojej karierze, a nie było to wcale takie proste zadanie. Mocny finał (i kolejna okazja do tego, aby ponarzekać na Torwar) Kiedy Odell zszedł ze sceny, wyraźnie dało się usłyszeć jęk zawiedzionych fanów - większość z nich czekała na jeden z największych hitów Brytyjczyka, utwór pt. "Another Love". Kiedy artysta wrócił na bis, warszawska publiczność usłyszała "Son of an Only Child", "Concrete" i właśnie "Another Love" - wisienka na torcie wczorajszego koncertu. Odell po raz ostatni zasiadł do swojego pianina i odśpiewał "on another love, another love / All my tears have been used up". W ostatnich minutach podziękował publiczności w warszawie i z polską flagą na plecach, zszedł ze sceny, pozostawiając wszystkich w genialnych nastrojach. Szkoda, że wszystko, co dobre tak szybko musi się kończyć. Brytyjczyk poradził sobie świetnie, ale czymś, co zawiodło była lokalizacja koncertu. Powiedzmy sobie szczerze - w Warszawie brakuje koncertowej hali z prawdziwego zdarzenia. Narzekałem na to przy okazji koncertu Jacka White'a i narzekam i tym razem. Akustyka i dźwięk (nie najwyższych lotów) to jedno, ale mało wygodne trybuny i światło, które bez przerwy dochodzi z korytarza, gdy ktoś wchodzi na główną halę, zwyczajnie rozpraszają. Po sobotnim koncercie liczę nie tylko na szybki powrót Odella do Polski, ale także na nowe miejsce na koncertowej mapie stolicy. Zobacz też: Tajny koncert Dawida Podsiadły w Teatrze Narodowym. Były owacje na stojąco!
tom odell koncert w polsce